Strona główna
Historia klubu
Forum dyskusyjne
Członkostwo
Organizacja klubu
Imprezy, Zloty i Wyprawy
Jazda
Bezpieczeństwo
Linki
Kontakt
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Copyright © 2004 IDF

Cedzyna 2011

No i stało się...

Może nie należy tego faktu rozpatrywać w kategorii spełnionego marzenia, ale... Bardzo chcieliśmy, żeby zlot odbył się na naszej polskiej ziemi.

Po wielu latach kiedy gospodarzami ogólnego zlotu SCRC były czeskie chaptery, prawdziwym zaszczytem ale zarazem wielkim wyzwaniem było przekazanie organizacyjnej pałeczki naszej nielicznej grupie.

Odkąd klub w Polsce rósł w siłę, odkąd rosła w nim liczba zarówno członków jak i sympatyków mieliśmy pole do popisu i wielką chęć organizacji tego rodzaju imprezy.

Wybór miejsca nie był łatwy. Chcieliśmy pokazać miejsca atrakcyjne, a zarazem nieodległe od południowej granicy wiedząc ze wśród europejskich chapterów SCRC, czeska społeczność jest najliczniejsza.

Wybór padł na rejon Gór Świętokrzyskich i był to pod każdym względem strzał w dziesiątkę.

W okolice, gdzie odbyła się czterodniowa impreza, uczestnicy obiecują wrócić z rodzinami, przyjaciółmi, niekoniecznie na dwóch kołach.

 

Pierwsi zlotowicze dotarli do Cedzyny już w środowy wieczór, ale co oczywiste, najliczniejsze grupy przybyły w czwartek i piątek.

Nasze święto rozpoczęliśmy od parady na kielecki deptak, w perfekcyjnej asyście sympatycznych motocyklistów z drogówki. Towarzyszyły nam transparenty "Kochaj życie", promujące kampanię społeczną Urzędów Marszałkowskiego i Wojewódzkiego, machające dłonie przechodniów i dumne uśmiechy uczestników parady.

Wieczór umiliła nam swoim występem grupa 4 Szmery, wprawiając w zachwyt wszystkich zgromadzonych.

 

Na główny dzień zlotu czyli sobotę przygotowaliśmy dla naszych przyjaciół szereg atrakcji. Do wyboru było kilka tras. Uczestnicy zlotu zwiedzali m.in. Święty Krzyż, Chęciny, Zamek Krzyżtopór, Opatów i inne atrakcje czarującego świętokrzyskiego regionu.

Wszyscy nasi zagraniczni goście wracali uśmiechnięci, pełni wrażeń, z mocnym postanowieniem ponownych odwiedzin.

Sobotni wieczór na terenie przyjaznego hotelu Gromada minął nam na wspólnych konkursach i zabawach. Kolejny koncert w wykonaniu zaprzyjaźnionej grupy dziewczyn z "Betty Be" podniósł i ocieplił atmosferę. Wieczorową porą znów spotkaliśmy się pod ogrodową wiatą, opowiadając sobie o dziennych przeżyciach, odwiedzonych miejscówkach i przygodach (a ich też nie brakowało na naszych polskich drogach :).

 
 

W niedzielę, już od wczesnych godzin rannych słychać było opuszczające nas grupki motocyklistów. Przed wieloma bowiem do pokonania kilkaset kilometrów.

Dzielimy się z Wami tymi kilkoma dniami spędzonymi na świeżym powietrzu, z grupą miłośników jednośladów, z grupą pełną optymizmu, uśmiechu, zapału do moto - zwiedzania i dobrej zabawy.

 

Do zobaczenia za rok w Pradze.

 
Paula & Irek

(kliknij aby powiększyć)